WIECZÓR (demo version)

from by MARIA KA

/

lyrics

Pewien człowiek - on co wieczór chodzi ulicami.
Maszeruje, jak pochodnia, brodzi chodnikami.
Wzrok, jak ogień, się wypala, prześladuje go aparat,
rzuca kamieniami w szyby i myśli sobie tak: A a! A A!

A w kominie siedzi popiół - koronuje diament,
na wystawie wielka zguba - dziś ukradli zamęt.
Pod pomnikiem demonstracja - transmituje wielka stacja,
człowiek wkroczył w agitację i krzyczy głośno tak: A a! A A!

W takt modlitwy handel bujny przy straganach kwitnie,
zaraz pod nawałem świętych rzeczy miasto zniknie!
Cuda, dziwy, sztuczne ognie, kryształowe nieba stopnie
i kokardy w leopardy, co grają na dwa. A a! A A!

Dalej skwery i chodniki brudem zaśnieżone
okupują twarze smutne, nad wyraz zmęczone.
A w tramwajach bezruch tonie, ręki nie podają dłonie,
człowiek stoi, obserwuje i krzyczy w myślach tak: A a! A A!

Wtem nad rzeką jakiś okrzyk statki przecumował,
w rynek wstąpił duch anioła - stacje przesterował.
Na drugim rogu ulicy, gdzie siedzieli przemytnicy,
złoto, srebro odkopano, ludzie zakrzyknęli tak: A a! A A !

A ten człowiek, ten, co wieczór chodził ulicami,
złotem wzgardził, srebro pogiął, rzucił diamentami.
Chwycił w dłonie drzewa konar, poszybował nad jeziora.
Auto granatem spowite w pościg rzuciło się tam. A a! A A!

***
Biegną, rzucają słowa, słowa na wiatr
biegną bez celu, rzucają ramię w prawo, w lewo,
nie złapiesz, nie złapiesz...(2x)

Biegną, rzucają słowa, słowa na wiatr
biegną bez celu, rzucają ramię w prawo, w lewo,
nie złapiesz ich nijak.

(eins-zwei-drei-vier!)

credits

from MARIA KA, released March 12, 2014

tags

license

all rights reserved

about

MARIA KA Poland

Maria Ka:
wokalistka | kompozytorka | tekściarka | pianistka w orbicie alternatywnego punk- bluesa

Artist creating music with some limited means which allow her to fly with the tunes on positive side of the atmosphere.
... more

contact / help

Contact MARIA KA

Streaming and
Download help